Aktualności

Majdzińska: Słupia ma w swoich szeregach mocne nazwiska


Majdzińska: Słupia ma w swoich szeregach mocne nazwiska

To w dużej mierze doświadczenie zdecydowało o zwycięstwie słupskiego zespołu w pierwszym meczu Pucharu Polski. Beniaminek z Kwidzyna, choć waleczny i nieustępliwy, chwilami nie potrafił znaleźć sposobu na zatrzymanie najbardziej doświadczonych zawodniczek. Między innymi na ich obecność w składzie – jako na jeden z atutów Słupi w walce o ligowe punkty – zwróciła uwagę Edyta Majdzińska, szkoleniowiec zespołu z Kwidzyna.

Karol Kotusiewicz: Przegrana, ale chyba nie rozpaczacie. Po minach na twarzach dziewczyn wnioskuję, że ten mecz nie załamał zespołu.

Edyta Majdzińska: Oczywiście. Byliśmy w Słupsku w składzie mocno juniorskim. Mimo to uważam, że dziewczyny sobie świetnie radzą. Popełniamy błędy, ale to jest nie do uniknięcia. Będziemy próbować z każdego meczu wyciągać wnioski i nabierać doświadczenia.

To było spotkanie bardziej szkoleniowe?

Chciałyśmy ocenić, na jakim etapie przygotowań jesteśmy. Dla mnie był to także mecz szkoleniowy, ponieważ w dużej mierze pracuję z zespołem juniorskim. Niestety, pewnych etapów szkoleniowych nie da się przeskoczyć. Z meczu na mecz trenujemy kolejne elementy, które pozwolą dziewczynom nabierać niezbędnego doświadczenia. Tak było też w Słupsku. Zawodniczki Słupi, te bardziej doświadczone, potrafiły wykorzystać karę dla naszego zespołu czy przewinienie faulu w ataku. To były te elementy, które sprawiły, że szala wyniku na tablicy się przemieszczała na stronę słupszczanek

Jak – w Pani odczuciu – prezentuje się słupski zespół? Czymś zaskakuje?

Szczerze powiem, że nie. Znam ten zespół od wielu lat. Takie nazwiska jak Łazańska, to nie jest dziewczyna, której nie można znać. Mam też doświadczenia z grupą juniorską, więc te nazwiska są mi znane. Widać też kolektyw. Uczyć się od takich zawodniczek jak Natalia Borowska, czy wspomniana Łazańska, wiele daje. Nawet sam trening. Przykładem może być odejście z waszego zespołu dziewczyn do ekstraklasy tylko to potwierdza. Nie mam więc wątpliwości, że taka nauka i współpraca procentuje.