Aktualności

W młodości siła


W młodości siła

Spory wkład w zwycięstwo w ostatnim ligowym meczu mają najmłodsze zawodniczki Słupi. Dobrą postawą w konfrontacji z kielczankami udowodniły, że mimo młodego wieku zasługują na zaufanie sztabu szkoleniowego i kibiców. Jedną z bardzo dynamicznie rozwijających się szczypiornistek jest Agnieszka Smutek.

Karol Kotusiewicz: Ostatnie spotkanie nie należało do najłatwiejszych. Wiadomo było, że czeka Was trudna batalia, mimo to trener zdecydował się dać Ci szansę już w pierwszych minutach gry. Uważasz, że dobrze ją wykorzystałaś?

Agnieszka Smutek: Ostatni mecz z Kielcami bardzo mnie podbudował. Rywalki grały bardzo brutalnie, jednak żadna z nas się nie poddała. Pokazałyśmy, że nawet w dziewięcioosobowym składzie możemy pokonać rywala przed jego własną publicznością. Zostawiłyśmy na boisku serducho i przede wszystkim pokazałyśmy zespołową grę. Dostałam szansę wejścia na boisko w pierwszym składzie i zagrałam sporo minut. Mimo iż nie wszystko było tak, jak bym chciała, to dałam z siebie wszystko, by pomóc drużynie.

Jak czujesz się teraz w drużynie? Ostatnio trener Zakrzewski twierdził, że między innymi Ty, nie jesteś już juniorką, tylko prawdziwą seniorką..

W drużynie czuję się dobrze. Trenuje z bardziej doświadczonymi dziewczynami długi okres, jednak dopiero od poprzedniego sezonu nasze treningi były wspólne codziennie. Biorę od swoich starszych koleżanek przykład, uczę się piłkarskiego rzemiosła. Staram się im dorównywać, co jest bardzo motywujące i mam nadzieję, że z każdym kolejnym treningiem będę coraz lepsza.

Czy ciężko było wkomponować się w zespół?

Jasne, że nie było to łatwe. Dziewczyny są już ograne w 1. lidze, a ja, przechodząc z juniorek, musiałam dużo się nauczyć, chociażby wspólnego zgrania na boisku.

Jaka jest atmosfera w szatni?

Atmosfera jest pozytywna! Jesteśmy drużyną, a to mówi już samo za siebie.